Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Strach cz.1
Po kilku godzinach odważyłam się wstać. Okazało się, że jestem w starym już nie używanym kanale ściekowym. Z mojego ukrycia wyłoniłam się tylko dlatego, że poczułam mocne ukłucie w gardle, nadle zrobiło mi się ogromnie sucho. Nie wiedząc skąd poczułam piękny, kwiatowy zapach, Nic nie rozumiejąc poszłam za nim,a raczej nie poszłam tylko popłynełam z taką szybkością, że w ułamku sekundy znalazłam się na ciemnej ulicy na wprost mojego zapachu. Była to kobieta ubrana w szarą sukienkę, niezbyt okazałą raczej przydzieliłambym ją do klasy średniej ale pachcniała wspaniale. Z początku myślałam że to perfumy lecz szybko zorientowałam się że była mocno ranna, to ta właśnie rana musiała mnie tu zaprowadzić. Kobieta zaczęła biec, wiedząc już co mogę szybkimi ruchami podeszłam do niej. Ona nadal biegnąc sama zaprowadziła się w kozi róg. Gdy zorientowała się o swojej pomyłce, uklękła.
- Będzie bolało? - spytała szeptem
Właśnie w tym momencie zdałam sobie sprawę czym się stałam. Byłam potworem, najokropniejszym potworem na świecie. Wampirem!
***
Nie znając sama odpowiedzi spojrzałam na nią jak na anioła, który uratował mi życie.
- Nie wiem nigdy tego nie robiłam - z bólu zgiełam się w pół by powstrzymać rozpadanie się mojego ciała. Zrobiłam to instynktownie bo nie rozumiałam do końca co mam na myśli. Chciałam stąd uciec ale kobieta, głupia idiotka, zaczęłam się do mnie zbliżać
- Idź do karczmy ale nie teraz, przyjdź po północy, będzie tam czekał na ciebie ktoś w rodzaju przewodnika. Oczywiście jeśli puścisz mnie wolno.
- Nie wiem co mam robić, nie umiem...ledwo się powstrzymuje by cię nie zabić...
- Przyłóż tą szmatę - rzuciła mi kawałek sukienki- przyłóż do ust gdy policzę do pięciu i zacznij uciekać. Potem łatwiej będzie ci mnie znaleźć, OK?
- Spróbuje
- Dobrze, jeden, dwa, trzy, cztery i pięć...
************************************
PS Piszcie komentarze, polecajcie znajomym i przychodźcie częściej. Bardzo proszę, a jeśli macie własne blogi zostawiajcie adresy