Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Prolog
Miałam już dość, musiałam uciekać.
Od tego co miało mnie spotkać, od mojego przeznaczenia. Choć nie rozumiem na razie do końca co się stało jestem w jakiś sposób szczęśliwa. Tylko jednyną wadą tej niegodziwej przemiany była strata. Strata rodziny, strata uczuć, strata pamięci i najważniejsze strata Jego. Nic nie pamiętam, nawet jego imienia, tylko jedno wspomnienie krążące w mojej głowie, jego twarz. Pięknie wyrzeźbiona, jakby z marmuru, usta lekko ściśnięte, oczy czarne bardziej niż smoła i ten sposób w jaki patrzył. Tylko nie pamiętam na co? Może na mnie, może na kogoś innego albo na coś? To gdzie się znajdowałam było mi całkowicie obce. Byłam w czarnej, mokrej przestrzeni. Auć, co to za ukłucie. MOJA GŁOWA!! Ona się rozpada, dobry Boże czemu nikt mnie nie uprzedził, że będzie to tak bolało. Przed oczyma staneła mi kolejna twarz, tym razem mocno zdenerwowana, krzycząca na mnie mówiąca chyba moje imię. A więc miałam na imię Chio. Wiedziałam już coś o sobie lecz teraz chciałabym wiedzieć co się ze mną stało!?
BYŁ TO ROK 1832r.
|| Nike ||
ciekawe ;p
|| brak www || data: 29.05.2009
chello089076248102.chello.pl || IP: 89.76.248.102